W Heilbronnie spotkała się Europa

Przedstawiciele Słubic i Frankfurtu, na czele z burmistrzem Tomaszem Ciszewiczem i radnymi z obu miast, na zaproszenie miasta Heilbronn, wzięli udział w miniony weekend (12 maja) w 29. Treffpunkt Europa (Miejsce Spotkań – Europa), corocznym święcie naszego partnerskiego miasta.

- Europa to nie tylko wielka wspólnota gospodarcza, ale też wspólnota ludzi, wspólnota wartości – podkreślał podczas uroczystego otwarcia Treffpunkt Europa nadburmistrz Heilbronn Harry Mergel . Podkreślał, że możemy być szczęśliwi, że żyjemy w tej części świata, w której panuje pokój i liczy się godność każdego człowieka. - W Europie, w której silniejsi pomagają słabszym – mówił. I choć przyznał, że Unia Europejska stanęła przed wieloma wyzwaniami: Brexitem, nierównościami społecznymi, nacjonalizmem, to jednak ma nadzieję, że utrzyma swoją stabilność.

- To nie jest przypadek, że Treffpunkt Europa odbywa się właśnie w Heilbronnie. Miasto, w którym w harmonii żyją ze sobą, od kilkudziesięciu lat, przedstawiciele ponad stu różnych narodowości, może być dla innych wzorem i przykładem – podkreślił burmistrz Tomasz Ciszewicz. Przyznał, że jest pod wrażeniem warunków życia, jakie miasto stworzyło osobom, które chcą w nim zamieszkać. Od kilku lat miasto oferuje choćby bezpłatne przedszkola, miasto świetnie się też rozwija, przez co przybywa mu mieszkańców.

Wizyta słubicko-frankfurckiej delegacji w Niemczech (wzięli w niej udział m.in.radni: Krystyna Baczyńska, Ewa Chustecka, Grzegorz Cholewczyński i Joerg Gleisenstein oraz Soeren Bollmann i dr Joanna Pyrgiel ze Słubicko-Frankfurckiego Centrum Kooperacji), miała też związek, z przypadającą w tym roku, 20. rocznicą podpisania przez Słubice umowy partnerskiej z Heilbronn. Dziesięć lat wcześniej zrobił to Frankfurt.  – Udział Słubic i Frankfurtu w Treffpunkt Europa jest wspaniałym wyrazem długoletniej więzi, jaka łączy nasze trzy miasta – stwierdził nadburmistrz H. Mergel.

- Nie mam wątpliwości, że takie partnerstwa miast mają sens – uważa radna Krystyna Baczyńska przypominając, że co roku, podczas letniego obozu, we Frankfurcie spotyka się młodzież z miast partnerskich, poznając język i kulturę innych krajów, ucząc się tolerancji. To osobiste doświadczanie Europy przekłada się na pozytywne jej postrzeganie. – To, że tak blisko jesteśmy dziś z Niemcami to był długoletni proces. Współpraca rozwijała się latami – wspominała K. Baczyńska. – To były lata pracy z młodzieżą, która w tym klimacie tolerancji wyrastała – mówiła przypominając, że z sąsiadami zza Odry zaczęła współpracę już w 1992 roku, od utworzenia w szkole, którą wówczas kierowała, polsko-niemieckiego chóru dziecięcego. Kolejnym krokiem było choćby utworzenie polsko-niemieckich klas w Gimnazjum im. Karola Liebknechta we Frankfurcie. Dziś takich transgranicznych inicjatyw i aktywności jest na pograniczu bardzo dużo.

W Heilbronnie o polsko-niemieckie relacje, oprócz magistratu, dba też Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Niemieckiej. Lucyna Mueller, która działa w nim od wielu lat wspominała jak w końcówce lat. 90. wspólnie z koleżankami uszyły stroje ludowe i przy różnych okazjach tańczyły Krakowiaka, Mazura i Poloneza promując polską kulturę. – W Heilbronnie mieszka około 6 tys. osób mających polskie korzenie – opowiadała. – Organizujemy koncerty muzyki polskiej, co roku mamy bożonarodzeniową szopkę. W ubiegłym roku figury z ceramiki zrobiły do niej dzieci – wspominała.

Podczas corocznego Treffpunkt Europa Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Niemieckiej ma też swoje stoisko kulinarne. Polskie pierogi rozchodzą się jak ciepłe bułki. Tego dnia można spróbować dań charakterystycznych dla wielu krajów, których przedstawiciele osiedlili się nad rzeką Neckar. Spotkanie ma charakter pikniku, w czasie którego występują też m.in. grupy taneczne. Kolejny raz gościła tam słubicka Bohema. Zespół prowadzony przez Henryka Lechelta zaprezentował zarówno polskie tańce ludowe, jak i układy nowoczesne wzbudzając zachwyt publiczności.

Poniżej fotorelacja z Treffpunkt Europa 2018.